zadzwoń

+48 665 388 306
Joanna Matusiak

Rozwód w dobie pandemii

Rok 2020 nie był dla nas łaskawy. Epidemia COVID – 19 wywróciła nasze życie do góry nogami. Obostrzenia i zakazy negatywnie wpłynęły nie tylko na gospodarkę i biznes, ale również na życie rodzinne. Domowa izolacja, zmniejszona liczba aktywności, problemy finansowe – to wszystko dla wielu małżeństw stało się testem nie do przejścia. W konsekwencji w ostatnich miesiącach, wiele par postanowiło się rozstać.

Lecz czy to dobry czas na wniesienie do sądu pozwu rozwodowego? Jak pandemia wpłynęła na przebieg postępowań w sprawach rozwodowych?

Decyzja o rozwodzie zawsze powinna być dokładnie przemyślana. Działanie pod wpływem impulsu lub emocji (oczywiście za wyjątkiem sytuacji, w których mamy do czynienia z przemocą fizyczną lub psychiczną ze strony ze strony współmałżonka) przy podejmowaniu tak istotnych dla nas decyzji nie jest wskazane. Jeżeli jednak rozpad małżeństwa jest trwały i zupełny i nie ma szans na to, aby stan ten uległ zmianie, a także nie sprzeciwia się temu dobro małoletnich dzieci stron, rozwód staje się koniecznością. Niestety ze względu na ograniczenie funkcjonowania sądów w czasie pierwszego lockdownu, a także z uwagi na zwiększoną w ostatnich miesiącach liczbę spraw rozwodowych należy liczyć się z tym, że rozpoznanie naszej sprawy może potrwać dłużej.

Czy można w jakiś sposób przyśpieszyć rozpoznanie sprawy?

Jeżeli małżonkowie chcą rozwodu i wspólnie zdecydują, że nie chcą, aby są rozstrzygał o kwestii winy, a także – w sytuacji gdy mają małoletnie dzieci – dojdą do porozumienia w zakresie ich miejsca pobytu, władzy rodzicielskiej, kontaktów i alimentów, jest szansa, że sąd wyznaczy szybciej termin rozprawy. W takiej sytuacji nie będzie bowiem potrzeby przeprowadzania postępowania dowodowego, a rozwód powinien zostać orzeczony na pierwszej rozprawie. Wraz z pozwem rozwodowym warto załączyć oświadczenie współmałżonka, że wskazane powyżej kwestie zostały zgodnie uregulowane. Warto również skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, który będzie dla nas wsparciem w trakcie prowadzonych rozmów i ustaleń z małżonkiem oraz przygotuje odpowiednie dokumenty. Jeżeli jednak osiągnięcie porozumienia pomiędzy małżonkami w zakresie winy oraz spraw związanych z małoletnimi dziećmi stron jest niemożliwe, nie pozostaje nam nic innego jak cierpliwie czekać na wyznaczenie przez sąd terminu rozprawy oraz przeprowadzenie odpowiednich czynności. Można jednocześnie wraz z pozwem rozwodowym (lub w trakcie postępowania) złożyć wniosek o zabezpieczenie naszych roszczeń (np. w zakresie alimentów, kontaktów z dziećmi etc.). W myśl ogólnych zasad kodeksu postepowania cywilnego wniosek o udzielenie zabezpieczenia podlega rozpoznaniu bezzwłocznie, nie później jednak niż w terminie tygodnia od dnia jego wpływu do sądu. Jeżeli ustawa przewiduje rozpoznanie wniosku na rozprawie, należy ją wyznaczyć tak, aby rozprawa mogła odbyć się w terminie miesięcznym od dnia wpływu wniosku. Niestety są to jedynie terminy instrukcyjne i obecnie sądy również w zakresie rozpoznania wniosków o udzielenie zabezpieczenia działają ze sporym opóźnieniem.

Potrzebujesz pomocy prawnej?

Joanna Matusiak

Joanna Matusiak
Radca prawny

Jestem radcą prawnym, specjalizującym się w prawie rodzinnym. Doświadczenie zawodowe zdobywałam w jednej z trójmiejskich kancelarii radców prawnych, z którą nawiązałam współpracę jeszcze w trakcie odbywania studiów prawniczych na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego.

W swojej pracy zawodowej, szczególny nacisk kładę na próbę negocjacji pomiędzy małżonkami, jeszcze przed skierowaniem sprawy na drogę postępowania sądowego, mającą na celu wypracowanie rozwiązań zgodnych z oczekiwaniami stron. W ten sposób niejednokrotnie, rozwód zostaje orzeczony już na pierwszej rozprawie.